|
2008-07-13 Za zmarłych
W mijającym, ósmym dniu pielgrzymki tematem przewodnim był motyw umierania, w modlitwach szczególnej Bożej opiece polecaliśmy dusze zmarłych.
Jednym z etapów dzisiejszej drogi była tzw. "Sahara", która to droga z racji ulewnych opadów ostatnimi czasy nam towarzyszących stała się pustynią błotnistą.
Już samo dotarcie na miejsce sprawowania Eucharystii wymagało sporego wysiłku i dobrej kondycji pływackiej.
Po mszy świętej posililiśmy się poczęstunkiem przygotowanym przez miejscową ludność (ciekawe na jakim nawozie te jagody wyrosły... :) ) i wyruszyliśmy w dalszą wędrówkę przez las do Gany. Tradycyjnie na tym raczej trudnym odcinku drogi rozważaliśmy stacje Drogi Krzyżowej.
Po wyjściu z lasu i krótkim odpoczynku w Ganie udaliśmy się do Łaz, gdzie od kilku lat pątnicy idący w Jedynce po raz pierwszy mają chrzest.

Wszyscy dosyć efektownie przez chrzest przeszli

z mokrymi głowami i nie tylko.
Po chrzcie i odpoczynku skierowaliśmy swoje kroki w kierunku Rudnik.
 Gdy już dotarliśmy i ksiądz przewodnik pobłogosławił na koniec dnia, rozpadało się - to już kolejny raz w tym roku.
W dniu jutrzejszym będziemy modlili się za młodzież.
!!! Ze względu na remont drogi prawdopodobnie zostanie zmieniona trasa grupy !!!
2008-07-12 Za Rodziny
Dzisiaj, w kolejnym dniu naszymi modlitwami otaczaliśmy w szczególny sposób rodziny. Na mszy świętej w kościele p.w. Św. Marcina w Kępnie przewodnik grupy 11 ks. Neopezbiter Karol Wachowiak głosił nam Słowo Boże, a po Eucharystii udzielił każdemu prymicyjnego błogosławieństwa.

Zespołowi z grupy 11 dziękujemy za przygotowanie liturgii. (wkrótce udostępnimy nagrania i zdjęcia)

Po mszy wyruszyliśmy w dalszą drogę, zatrzymując się w Opatowie na posiłku.

Nasyceni pomaszerowaliśmy dalej. Na postoju w Wójcinie miał być rozegrany międzygrupowy mecz Jedynka kontra Jedenastka. Jednak ponieważ w Wójcinie jest tylko jedno boisko, mecz został przełożony - będzie rozegrany w Krzepicach, w Wójcinie grała Dwójka z Piętnastką (wynik na chwilę obecną nieznany).
Zmoknięci dotarliśmy do Dzietrzkowic.
 Podobnie jak w ubiegłym roku ulewa przyłączyła się do grupy po postoju w Wójcinie i towarzyszyła już do samych Dzietrzkowic.
Nie zważając na te niedogodności dotarliśmy do celu, po modlitwie w kościele udaliśmy się na poszukiwanie noclegu.
2008-07-11 Za Ojczyznę
W szóstym dniu pielgrzymki, w drodze z Ostrzeszowa do Kępna modliliśmy się za Ojczyznę.
Od samego rana zapowiadał się słoneczny dzień, lecz ta "słoneczność" chyba odrobinę przesadziła. Jednak jesteśmy na pielgrzymce - nie można narzekać na jakiekolwiek kaprysy pogody. Nie było źle.
Upał dokuczał, ale ze śpiewem na ustach, z różańcem w dłoni pokonaliśmy kolejny odcinek drogi.
Na mszę świętą przyszliśmy do Parzynowa. W czasach świetności pielgrzymki liczba pielgrzymów była na tyle duża, że jedynym miejscem gdzie wszyscy się mieścili było miejscowe boisko. Obecnie mszę sprawuje się przy parzynowskim kościele parafialnym.

Po mszy św udaliśmy się do Rzetni na posiłek - jak zawsze miejscowi spisali się na medal częstując nas wspaniałymi zupami.
Po posiłku skierowaliśmy kroki w kierunku Kępna. W tutejszym kościele

wysłuchaliśmy słów księdza proboszcza i pomodliliśmy się na zakończenie dnia przed Najświętszym Sakramentem.

Wieczorem spotkaliśmy się jeszcze na "Pogodnym Wieczorku", na którym śpiewem i tańcem chwaliliśmy Pana.
Na koniec o godzinie 21 zaśpiewaliśmy Apel Jasngórski przy kaplicy

następnie rozeszliśmy się aby nabrać sił na kolejny dzień pielgrzymowania.
Jutro, w drodze z Kępna do Dzietrzkowic (dosyć trudny odcinek) będziemy szczególnej opiece polecali rodziny.
2008-07-10 O jedność
Kolejny dzień pielgrzymowania był dniem modlitw o jedność Kościoła. Po wymarszu z Ostrowa Wielkopolskiego skierowaliśmy swe kroki w kierunku Kotłowa, dokąd dotarliśmy po dwóch odpoczynkach.
Na postoju - wiadomo - pielgrzymi odpoczywają. Jedni mniej inni bardziej intensywnie.

W Kotłowie na polanie z piękną panoramą ksiądz biskup Grzegorz Balcerek poprowadził Mszę Świętą i głosił nam Słowo Boże

Po błogosławieństwie udaliśmy się do Mikstatu na posiłek - jak co roku było pysznie!
Pełni sił :) z pełnymi brzuszkami pomaszerowaliśmy dalej aby w końcu około godziny 19 dotrzeć do kościoła farnego w Osztrzeszowie

gdzie przed Obliczem Matki Bożej

zaśpiewaliśmy Apel Jasnogórski i udaliśmy się na odpoczynek.
2008-07-09 Pozdrowienia
Wszystkich gości odwiedzających stronę Grupy Pierwszej zachęcamy do pozostawienia pozdrowień - w Księdze Gości jest dużo miejsca.
|